Czego nauczyli mnie psychopaci (albo umiałam to od zawsze tylko nie chcę się przyznać)

Życie psychopaty to nie tylko bieganie z tasakiem w poszukiwaniu słodkich blondynek. Ja wiem, że to źli ludzie są, ale sądzę, że warto zaczerpnąć trochę z ich życiowego doświadczenia, bo radzą sobie na tym świecie, jak mało kto. Można nauczyć się od nich wielu przydatnych rzeczy:

Egoizmu

Egoizm jest fajny. Odnoszę wrażenie, że mamy tendencję do zadowalania rodziców, partnerów, rodziców partnerów, partnerów rodziców partnerów i pani Zosi z naprzeciwka, a gdzieś tam na szarym końcu jesteśmy MY. Chyba warto zadbać o tę jedną, jedyną osobę, która będzie z nami do końca życia, na dobre i złe, w zdrowiu i w chorobie, bla bla bla. Znaczy się o siebie samego. Ja wiem, że to bardzo honorowo przedkładać dobro innych ponad nasze, ale mnie to nie przekonuje. No, chyba że bardzo zależy ci na dyplomie Wyższej Szkoły Poświęcania Się Dla Innych, z którym to będziesz mógł zrobić to, co zwykle robi się z papierkami. Czyli podetrzeć sobie tyłek.

Dystansu

No, bo przecież w gruncie rzeczy to tylko życie. Coś, co mnie niezmiennie fascynowało podczas obserwacji życiopatów: oni naprawdę niczym się nie przejmują (poza sobą rzecz jasna). Z takim samym spokojem reagują na wieść o tym, że:

  • ktoś ukradł im milion dolarów,
  • zapanowała trzecia wojna światowa,
  • właśnie skończyły się plastry do depilacji.

Reakcją na wszystko jest krótkie „aha”.

Traktowania wszystkiego z przymrużeniem oka

Mimo iż psychopaci nie potrafią się szczerze i naturalnie śmiać, a z ich gardeł zazwyczaj wymyka się jakieś gardłowe „błehłegłe”, które potrafi wybuchnąć nad twoją głową zupełnie niespodziewanie – tak, że nigdy nie wiesz, czy to był czyjś śmiech, czy  jednak Korei Północnej puściły nerwy – potrafią być mistrzami czarnego humoru. Co prawda najlepiej idzie im żartowanie z innych, ale nikt nie mówi, że masz ich kopiować. To ma być tylko inspiracja.

Miłości do siebie

Absolutna, jedyna, przenosząca góry, powodująca motylki w brzuchu na swój własny widok. Pełna akceptacja siebie. Sto procent mięsa z szynki. Polecam.

Zaradności

Co tu dużo mówić: psychopata mógłby wydać książkę: „Od zera do milionera: jak zarobić i się nie narobić”. Mógłby, ale mu się nie chce, bo jest zajęty żerowaniem na innych i braniem dla siebie tego, co najlepsze.

Spontaniczności

Psychopata raczej nie narzeka na nudę. Nie będzie się zastanawiał, czy pomysł, by rzucić wszystko i jechać do Bangladeszu, aby zostać profesjonalnym zbieraczem kości, to dobra decyzja. Po prostu zrobi to, a jeśli coś nie wyjdzie…

No regrets

…nigdy, przenigdy nie będzie tego żałował. Patrz punkt drugi.

Adaptacji do zmieniających się warunków

On naprawdę ma w dupie pogodę i to, że wczoraj umarł mu storczyk. Albo, że urodziły mu się pięcioraczki. Albo, że jego kot cierpi na schizofrenię paranoidalną. Jak będzie chciał wyjechać do Ameryki Północnej, żeby hodować alpaki, nie zatrzyma go nic. Jest w stanie porzucić wszystko i wszystkich, jeśli tylko ma taką potrzebę, i z miejsca się dostosuje do nowej sytuacji. Gdyby psychopata zapragnął być rybą, wyrosłyby mu z tej okazji skrzela.

Beztroski

„Kochanie, idę wynieść śmieci!” – powiedział psychopata swojej żonie i wyjechał na dwa tygodnie nad morze.

Optywisimizmu

„Jakoś to będzie” to chyba ulubione stwierdzenie psychofagów. I to działa! Ich święte przekonanie, że zawsze wyjdą z każdej opresji, tworzy chyba światy równoległe, w których wszystko dobrze się kończy. Dla nich rzecz jasna.

  • Świat Toli

    Ciekawy wpis, zaskakujący i przemyślany.

  • Cenne wskazówki – choć od psychopatów to bardzo prawdziwe. 😉

  • Paulina R-w

    ciekawe ujęcie tematu…raczej patrzyłam na nie jako jednostka chorobową, nie doszukiwałam się pozytywywów negatywnie spostrzegałam, ale jest dużo prawdy w tym co napisałas. Szczególnie zgadzam się z punktem pierwszym

  • Dość zabawny tekst, ale w gruncie rzeczy… Prawdziwy… Zgadzam się z każdym punktem 🙂

  • Psychopaci zawsze mnie ciekawili, do momentu, gdy nie stwierdzono u mnie cech psychopatycznych.

    • Trochę się obawiam, że moja fascynacja nimi może się brać z podobnego powodu, co u Ciebie.

      • Raczej nie, skoro piszesz o skłonnościach do zadowalania otoczenia. To dyskwalifikuje.

        • Ja to w ogóle jestem dla siebie jedną wielką tajemnicą. Nie umiem się jednoznacznie sklasyfikować, może jestem hybrydą jakąś, czy coś.

  • Taka beztroska to w ogóle domena mężczyzn, ale nie psychopatów 😉 Chociaż ja też tak kiedyś zrobię, ot co! 😀

    • Testowanie na własną odpowiedzialność! ; )

  • UNIVI

    Całkiem ciekawe zestawienie i jaki zaskakujący wpis 😉

  • Właściwie, jakby to wszystko udało się wprowadzić w życie to miałabym za łatwo czy stałabym się psychopatką?

    • Gdyby to wszystko wprowadzić dosłownie w życie, to nie byłoby za dobrze. Raczej chodzi mi o to, żeby się „zainspirować” i wziąć wszystkiego po trochu do siebie. Trochę egoizmu, trochę dystansu itd.

  • Miłośc do siebie to coś co każdy powinien w sobie znaleźć

  • Izabela Kowalczyk

    psychopaci zawsze kojarzą mi się ze zwyrodnialcami i ludźmi, których należy unikać. Nie wiem czy ten artykuł odebraliby pozytywnie. Ciężki temat, bo psychopata z definicji to ktoś zły, który nie odnajduje się w kontaktach z innymi, a wręcz ma je bardzo zaburzone, nie wiem, czy dla żony jest to pozytywne uczucie, gdy mąż wynosząc śmieci, znika na dwa tygodnie

    • Dobrze Ci się kojarzy, że należy ich unikać. Niestety jesteśmy narażeni na kontakt z nimi, czasem nawet nieświadomie przez jakiś czas, zresztą będzie tutaj niebawem wpis o tym kim właściwie są psychopaci. To co oni robią jest ZŁE, ale my możemy się od nich inspirować, to znaczy wziąć rozsądną dawkę tych cech, o których wspomniałam.

  • Niby psychopaci, ale jednak potrafią nas czegoś nauczyć. Aż mnie ciarki przechodza na dźwięk słowa psychopata.

  • Oj tam źli od razu, nie każdy psychopata jest zły. I niektórzy bardzo ładnie się śmieją.
    … jak już się nauczą to robić.

  • Blogierka

    No przyznam ciekawy obraz psychopatów przedstawiasz 😉
    Ale jak pomyslisz ze Kaczyński tez jest psychopatą to od razu jakoś tak..no nie ;).

  • Ja nie wiem, czy akurat z psychopatów powinniśmy czerpać wzór – cienka jest granica, by „nauczyć” się trochę za dużo.
    Polecam lekturę książki „Psychopaci są wśród nas”- po niej w każdym widziałam psychopatę…:D

    • Dzięki, tej jeszcze nie czytałam! W kolejce mam jeszcze „Odkryj w sobie psychopatę i osiągnij sukces”, podobno dobra.

  • Ach! Chciałabym taka być. Życie byłoby o niebo łatwiejsze

  • To ja biorę wszystkiego po trochu i wtedy powinno być idealnie 😉

  • Od zawsze wiedziałam że trzeba to wszystko zbalansować a będzie dobrze. Szkoda, że nie umiem tego zrobić. Nic to trening czyni mistrza 🙂

  • Bardzo fajny wpis, świetnie do tego podeszłaś. Oryginalny punkt widzenia i krótkie acz zrozumiałe podsumowanie 😉

  • Zaskakująco napisane, przez co wciąga i chętnie chce się przeczytać całość. Nie wiem, czy miałaś okazję czytać książkę „Psychopaci są wśród nas”, jeśli nie – polecam 🙂

    • Czytałam mnóstwo o psychopatach, ale tej nie, jest już na mojej liście : )

  • Marlena Marszałek

    Czytam już twój drugi post i mogę stwierdzić jedno. Uwielbiam twój styl pisania i podejście do tematu! No coś pięknego <3 Genialny wpis! Pozdrawiam Książkowa Dusza

  • Przyznam, że jest w tym wszystkim wiele skilli for life 😉

  • Bardzo ciekawy wpis, widocznie od każdego możemy się czegoś nauczyć tylko trzeba wyciągnąć dobre wnioski, pozdrawiam gorąco 🙂

  • Holly Lu

    To przede wszystkim bardzo inteligentni ludzie, przynajmniej na filmach🙂

  • Martyna Cieslinska

    Zgadzam sie z tym jakos to będzie 😀 to zdanie które często powtarzam😀

  • pani Mondro

    no psychopata nie kojarzy się dobrze, oj nie kojarzy, ale cholera trochę tych cech znajduję u siebie 😛

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Nauczmy się każdej z tych rzeczy, jednak ze zdrowym rozsądkiem 🙂 W życiu bierzemy odpowiedzialność za swoje czyny i decyzję, wiec np. Nie zostawię syna aby przykładowo hodować alpaki 🙂

  • Danuta Brzezińska

    Na szczęście możemy się tego nauczyć bez znajomości z psychopata.

  • Bebe Talent

    No patrz, zamiast biegać na szkolenia i coachingi, trzeba było przyglądać się psychopatom 🤣

  • A ja zapytam, czy uważasz, że dexter też był na swoj sposób psychopata ? 🙂

  • Psychopaci często uczą perfekcjonizmu. 😉