
Nie biegaj w klapkach, bo odechce ci się żyć
Całkiem niedawno przydarzył mi się zły dzień. Zaczęło się jak zwykle niewinnie: a to dwanaście włosów na głowie odstawało w prawo zamiast w lewo, a to nie było w sklepie żelków w kształcie koników morskich, a to pani w kasie wydała mi resztę w dwugroszówkach. Było prawie tak źle, jak wtedy, gdy…