
Przestań być uprzejmy, do cholery!
Uśmiechaj się do księżyca, żeby czasem nie poczuł się zignorowany, kiedy świeci ci prosto w twarz o czwartej nad ranem. Wnieś sąsiadce krowę na dwunaste piętro, bo promocja była, to kupiła, a teraz nie wie, gdzie postawić. A potem narzekaj, że nie masz czasu i że życie jest głupie.