
O tym, jak stałam się ofiarą konsumpcjonizmu
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma centrami handlowymi, kiedy byłam jeszcze mentalnym dzieckiem wobec świata zakupów i nie wiedziałam dlaczego „konsumpcjonizm” to brzydkie słowo, pozwalałam sobie na zakup różnych rzeczy bez względu na to, czy miałam pieniądze, czy też nie. Odpowiedź na pytanie…