about
Kim jestem?
Niedoszła księgowa i autorka książek, których nikt jeszcze nie napisał. Nieprzyzwoicie niefotogeniczna, dlatego została fotografem. Posiada duży zasób autoironii i lubi odwracać kota ogonem. Na blogu pisze o społeczeństwie, relacjach i swojej skłonności do nietypowych sytuacji.
więcej o mnie
View Post

Zakaz handlu w niedzielę? Jestem za, a nawet przeciw

Ogólnopolski dzień lenistwa wiąże się z wieloma emocjami, co miałam ostatnio okazję zaobserwować, uczestnicząc w rozmowie na ten temat. Była to tradycyjna polska rozmowa, w której osoba A mówi, że tak, osoba B mówi, że nie, osoba C siedzi nieopodal i wszystko notuje, a alkohol bacznie się wszystkiemu przygląda i kibicuje. Ostatecznie przegrywa ten, który szybciej zaśnie, ale przegrana bitwa nie oznacza jeszcze przegranej wojny.

Share
View Post

Co jest prawdziwym zakalcem w serniku macierzyństwa?

Zastanawiam się, czy ktokolwiek, kto próbował wyłamać się schematom w obecnej rzeczywistości i żyć po swojemu, dał radę pozostać w dobrym zdrowiu psychicznym. Może ja mam jakieś złe doświadczenia, otaczam się nieodpowiednimi ludźmi albo żyję na niewłaściwej planecie… Biorę to pod uwagę. Ale wiecie co? Czasem mam dosyć. Zdecydowanie bardziej zaczęłam to odczuwać, kiedy zaprosiłam na ten świat kolejne pokolenie.

Share
View Post

Nie masz ochoty na święta? Olej je!

Wczoraj miałam okazję zaobserwować nietypowe zjawisko występujące głównie w okolicach Bożego Narodzenia, choć wydaje mi się, że coś takiego widziałam pierwszy raz. Po całym dniu biegania po roztapiającym się śniegu, który bezlitośnie penetrował moje buty, kiedy niebo zaczęło przeciekać zimnym deszczem, a ja oczywiście…

Share
View Post

Życie jest takie, jakim je widzisz

„Jak to?” – zapyta mnie za chwilę 1129 czytelników mojego bloga i pozostałe kilkaset zagubionych dusz, które tu zaglądają, a przynajmniej tak to wygląda w moich blogowych snach. Albo i nie. Na wszelki wypadek odpowiem na pytanie, którego nikt nie zadał, bo to miejsce zwane blogiem to po prostu upust mojego wewnętrznego monologu.

Share
View Post

Wyszłam z domu. Nie wróciłam

-Mamo, co dziś na obiad? – zapytał młody człowiek z siedemdziesiątką na karku. Początki Alzheimera dawały mu się we znaki, więc żeby przypomnieć sobie niektóre rzeczy, potrzebował więcej czasu. Na szczęście droga do kuchni zajmowała mu około 20 minut, więc w tym czasie zdążył potknąć się trzy razy i skojarzyć fakty, że…

Share
View Post

Krytyka vs. pochwały

Kiedy dostaję jakiś komentarz na temat swojej twórczości, który zahacza o „krytykę”, czyli nie jest peanem na moją cześć, tylko na przykład ktoś po prostu odniósł się do treści, albo napisał coś bardzo neutralnego, a już nie daj Boże mu się coś nie spodobało i postanowił głośno o tym napisać– wiem, że czekają mnie długie tygodnie, kiedy będzie mnie to dręczyć. I tak: przez pierwszy tydzień leżę całymi dniami i nocami w łóżku, płacząc…

Share