about
Kim jestem?
Niedoszła księgowa i autorka książek, których nikt jeszcze nie napisał. Nieprzyzwoicie niefotogeniczna, dlatego została fotografem. Posiada duży zasób autoironii i lubi odwracać kota ogonem. Na blogu pisze o społeczeństwie, relacjach i swojej skłonności do nietypowych sytuacji.
więcej o mnie
View Post

Ta jedna rzecz, która niszczy dzieciństwo mojemu dziecku

Do śniadania herbatka obowiązkowo z dwiema łyżeczkami cukru. Na śniadanie płateczki z mleczkiem. Na obiad co prawda kotlety, ale przecież kompocik bez słodyczy nie przejdzie. Podwieczorek? Ciasteczko! A po drodze ktoś tam miał urodzinki i przyniósł mleczną kanapkę, ale mleko jest przecież zdrowe, i heloł, to nie baton, tylko kanapka!

Share
View Post

Lubię siebie. No chyba że nie, to wtedy nie.

Na tym zdjęciu można zauważyć, jak bardzo portale społecznościowe kreują rzeczywistość, która niekoniecznie jest prawdziwa. Bo wyglądam na nim, jakbym całkiem się lubiła, a z tym to bywa różnie. W zasadzie to tak, ale to zależy od wielu czynników: dnia miesiąca, fazy księżyca i średniego kursu dolara według NBP.

Share
View Post

Walentynki? Jestem za, a nawet za!

Nie lubię tych argumentów, że „my to kochamy się cały rok”, tak jak nie lubię wielu innych frazesów powtarzanych przy byle okazji. Jakoś nie widzę powodu, żeby robić to wszystko 364 dni w roku, a ten jeden akurat nie. Przecież to miłe uczucie: zrobić komuś niespodziankę i samemu takąż dostać, prawda?

Share
View Post

Zakaz handlu w niedzielę? Jestem za, a nawet przeciw

Ogólnopolski dzień lenistwa wiąże się z wieloma emocjami, co miałam ostatnio okazję zaobserwować, uczestnicząc w rozmowie na ten temat. Była to tradycyjna polska rozmowa, w której osoba A mówi, że tak, osoba B mówi, że nie, osoba C siedzi nieopodal i wszystko notuje, a alkohol bacznie się wszystkiemu przygląda i kibicuje. Ostatecznie przegrywa ten, który szybciej zaśnie, ale przegrana bitwa nie oznacza jeszcze przegranej wojny.

Share
View Post

Co jest prawdziwym zakalcem w serniku macierzyństwa?

Zastanawiam się, czy ktokolwiek, kto próbował wyłamać się schematom w obecnej rzeczywistości i żyć po swojemu, dał radę pozostać w dobrym zdrowiu psychicznym. Może ja mam jakieś złe doświadczenia, otaczam się nieodpowiednimi ludźmi albo żyję na niewłaściwej planecie… Biorę to pod uwagę. Ale wiecie co? Czasem mam dosyć. Zdecydowanie bardziej zaczęłam to odczuwać, kiedy zaprosiłam na ten świat kolejne pokolenie.

Share
View Post

Trzydziestka na karku, siwe włosy i reumatyzm

Średnio trzy razy na dzień dopada mnie kryzys egzystencjalny. Jako że na karku czuję już lekko nieświeży oddech trzydziestki, którą będę mieć zaszczyt osiągnąć z godnością w tym roku, o ile rzecz jasna dotrwam w obecnym stanie skupienia do szesnastego lipca, śmiem sądzić, że może to być jedna z przyczyn owych kryzysów.

Share
View Post

Czego NIE UDAŁO mi się zrobić w 2017? Podsumowanie

Pora na małe podsumowanie roku pańskiego dwa tysiące siedemnaście, który z godnością odszedł w zapomnienie kilka dni temu. Bazując na zeszłorocznych tekstach, udało mi się je skonstruować i zebrać w jednym miejscu dla przypomnienia ważniejsze teksty, które wyszły spod mojej klawiatury. Oto czego nie udało mi się osiągnąć w 2017

Share
View Post

Nie masz ochoty na święta? Olej je!

Wczoraj miałam okazję zaobserwować nietypowe zjawisko występujące głównie w okolicach Bożego Narodzenia, choć wydaje mi się, że coś takiego widziałam pierwszy raz. Po całym dniu biegania po roztapiającym się śniegu, który bezlitośnie penetrował moje buty, kiedy niebo zaczęło przeciekać zimnym deszczem, a ja oczywiście…

Share